Gran Canaria zawsze kojarzyła nam się z plażami, słońcem i idealnym miejscem na leniwe wakacje. Jednak ta hiszpańska wyspa skrywa w sobie znacznie więcej, niż się spodziewałyśmy! Jeśli zastanawiacie się: Gran Canaria – co zobaczyć?, oto lista miejsc, które nas zaskoczyły i które warto uwzględnić w swoim planie podróży. Dodatkowo, dzielimy się praktycznymi wskazówkami, które na pewno Wam się przydadzą! Poruszymy kwestię parkingów, komunikacji i kuchni. Skoczcie po kawę, rozsiądźcie się wygodnie i zapraszamy w podróż na przepiękną Gran Canarię!
1. Puerto de Mogán – Mała Wenecja Wysp Kanaryjskich
Już na zdjęciach Puerto de Mogán wyglądało uroczo, ale na żywo – zachwyciło nas totalnie. To malownicze miasteczko na południowym zachodzie wyspy jest pełne białych domków z kolorowymi okiennicami, ukwieconych bugenwillami balkonów i wąskich kanałów pełnych małych rybek, które rzeczywiście nadają mu włoski klimat.
Jeśli macie okazję, koniecznie wybierzcie się tam w piątek – wtedy odbywa się lokalny targ, gdzie można kupić świeże owoce, lokalne sery i rękodzieło. A na kolację? Polecamy restaurację Casito Mediterraneo przy marinie, gdzie serwują obłędne owoce morza z pięknym widokiem w gratisie!. Ceny są dość wysokie, ale, gdy mowa o owocach morza – warto zapłacić więcej za taką jakość i sposób podania.
📍Parking w Puerto de Mogán może być wyzwaniem! Szczególnie w dni targowe, dlatego warto przyjechać wcześnie rano lub zaparkować na obrzeżach i przespacerować się do centrum.

2. Krajobraz Gran Canarii, który zmienia się jak w kalejdoskopie
Zastanawiacie się – hm, Gran Canaria – co zobaczyć poza plażami? Wyspa zaskoczyła nas swoją różnorodnością. Gran Canaria nazywana jest mikrokontynentem nie bez powodu! Każda część wyspy oferuje coś innego: południe to wymarzone miejsce dla plażowiczów, północ zachwyca zielenią i klifami, a środek wyspy to miejsce idealne dla miłośników trekkingu. Taka różnorodność sprawia, że Gran Canaria przypomina miniaturową wersję całego kontynentu. Podróżowanie po niej to takie trochę odkrywanie nowych światów. Na południu zachwyciły nas słynne wydmy Maspalomas, które przypominają pustynię i są idealnym miejscem na romantyczny spacer o zachodzie słońca.
📍 Warto zabrać wygodne buty, bo piasek potrafi być gorący! Wędrówka przez wydmy to momentami niezłe wyzwanie!
Jeśli wolicie bardziej elegancki klimat, koniecznie odwiedźcie Meloneras – ekskluzywną dzielnicę pełną butików, wypasionych hoteli, eleganckich restauracji i pięknych widoków na ocean. To świetne miejsce na wieczorny spacer i drinka z widokiem na latarnię Maspalomas.
📍Jeżeli podróżujecie bardziej budżetowo – spokojnie! Przy promenadzie w Meloneras znajduje się Strabucks, gdzie możecie wypić mrożoną kawę lub zjeść mały posiłek z widokiem na ocean.
3. Urokliwe miasteczko Teror
Dla tych, którzy lubią klimatyczne, kolonialne miasteczka, Teror będzie strzałem w dziesiątkę. To jedno z najstarszych miast na wyspie, z przepiękną starówką i charakterystycznymi drewnianymi balkonami. W każdą niedzielę odbywa się tu tradycyjny targ, na którym można kupić kanaryjskie specjały.
📍 Parking w Teror jest darmowy w wielu miejscach, ale w weekendy może być zatłoczony, więc lepiej zaparkować kawałek dalej i przejść pieszo.
📍Uważajcie na niby „obsługę parkingową” – w kilku miejscach na wyspie, przy bezpłatnych parkingach spotkaliśmy się z osobami w żółtych charakterystycznych kamizelkach „parkingowego”, które chciały od nas symboliczną opłatę za parking. Sprawdzajcie w Google Maps opinie o parkingach, tam nie brakuje wzmianek o bezpłatnych miejsach.
Największą atrakcją miasta jest Bazylika Matki Bożej z Teror (Basílica de Nuestra Señora del Pino). To jedno z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych na Wyspach Kanaryjskich, ponieważ znajduje się tu figura Matki Bożej Sosnowej – patronki Gran Canarii. Wnętrze bazyliki zachwyca pięknymi ołtarzami i barokowym wystrojem. Plac przed kościołem to idealne miejsce na chwilę odpoczynku i podziwianie kolonialnej architektury.
📍 Nam Teror bardzo przypadł do gustu! Droga jest nieco kręta i lepiej zdążyć przed zmierzchem z powrotem, ale widoki wynagradzają trudniejsza jazdę!

4. Stara część Las Palmas – Vegueta
Las Palmas, stolica Gran Canarii, ma swoje nowoczesne oblicze, ale jeśli szukacie prawdziwego kanaryjskiego klimatu, warto odwiedzić dzielnicę Vegueta. Znajdziecie tu wąskie brukowane uliczki, kolonialne budynki i piękne place. To właśnie tutaj znajduje się Casa de Colón, czyli dom Krzysztofa Kolumba, który miał się zatrzymać na wyspie w drodze do Ameryki.
📍 Warto wiedzieć, że parkingi w centrum są głównie płatne. Jednak można znaleźć darmowe miejsca na obrzeżach (do 20 minut pieszo) lub skorzystać z komunikacji miejskiej. My stanęliśmy pod Instituto La Vega de San Jose i droga do Plaza de Santa Ana zajęła nam około 15 minut pieszo.

5. Playa Amadores – złota plaża z nawiezionym piaskiem
Playa Amadores to jedno z takich miejsc, gdzie człowiek jedzie z myślą „to na pewno przereklamowane!”, a jednak finalnie serio zachwycają. To spokojna, piaszczysta plaża, z błękitną wodą, idealna na relaks i odpoczynek. Znajduje się na południowym wybrzeżu wyspy, w pobliżu Puerto Rico, i jest zdecydowanie mniej zatłoczona niż inne, bardziej turystyczne plaże na Gran Canarii. Co nas zaskoczyło, to fakt, że piasek na Playa Amadores jest nawieziony! Dzięki temu jest wyjątkowo miękki, jasny i przyjemny w dotyku. Plaża została zaprojektowana z myślą o komforcie turystów, oferując szeroką przestrzeń do opalania i kąpieli. To miejsce, które świetnie nadaje się na cały dzień odpoczynku w słońcu, zwłaszcza jeśli szukacie plaży z przyjemnym, spokojnym klimatem.
📍Przy Playa Amadores znajdują się płatne toalety i prysznice.

6. Jedzenie, które skradło nasze serca
Kuchnia Wysp Kanaryjskich to coś, czego nie można pominąć! Oprócz klasyków, jak papas arrugadas (słynne słone pomarszczone ziemniaczki z zielonym lub czerwonym sosem mojo), zakochałyśmy się w świeżych owocach morza i lokalnych serach. Warto odwiedzić małe rodzinne knajpki, gdzie jedzenie smakuje najlepiej i nie kosztuje fortuny.
📍Kolacja w restauracji przy plaży to koszt ok. 15-25 euro za osobę, ale można znaleźć tańsze opcje w lokalnych barach.

7. Ludzie i ich podejście do życia
Może to klimat, może bliskość oceanu, ale Kanaryjczycy mają w sobie wyjątkowy luz. Nikt się nigdzie nie spieszy, wszyscy są uśmiechnięci, tolerancyjni i chętni do pomocy. To jeden z tych kierunków, gdzie od pierwszych chwil czujesz się mile widziany.
8. Różnorodna baza noclegowa + nasz hotel
Noclegi na Gran Canarii są naprawdę różnorodne! Miałyśmy okazję zobaczyć zarówno eleganckie hotele w Meloneras, pełne luksusu i wygody, jak i małe, kameralne hoteliki czy apartamenty rozsiane po całej wyspie. Wrażenie zrobiły na nas też tarasowo ułożone hotele przy Playa de Amadores, Puerto Rico czy w Puerto de Mogan. Co za widoki! My zatrzymaliśmy się w Maspalomas Resort by Dunas – to miejsce mogłybyśmy polecić każdemu, kto szuka komfortu, relaksu i niezobowiązującej atmosfery. Rozległy teren, na terenie którego znajdują się urokliwe jednopoziomowe bungalowy otoczone piękną, egzotyczną roślinnością. Kompleks łączy nowoczesność z kanaryjskim urokiem. Przestronne pokoje, baseny i bliskość do wydm Maspalomas sprawiły, że dla nas było to idealne miejsce na wypoczynek. Zdecydowanie w Maspalomas resort by Dunas czułyśmy się bardzo dobrze, mając wszystko, czego potrzeba na udanych wakacjach.

Gran Canaria to miejsce pełne kontrastów – od leniwych plaż, przez surowe górskie krajobrazy, po tętniące życiem miasteczka. Zastanawiacie się: Gran Canaria – co zobaczyć? Mamy nadzieję, że ten mini-przewodnik pomoże Wam odkryć uroki tej niezwykłej wyspy! 😊Dajcie znać jak Wam się spodobała Gran Canaria naszymi oczami i zerknijcie na więcej wpisów z zagranicy!

