Wiosenny spacer po Krakowie – pamiętnik z dnia w mieście budzącym się do życia po zimowym letargu

Kościół Mariacki w Krakowie

Nie wiem, jak Wy, ale my czekałyśmy na ten moment całą zimę. W końcu nadszedł! Wiosenny spacer po Krakowie – pachnący świeżością, kwiatami i…. kawą. Tak, kubki z kawą były chyba najczęściej spotykanym rekwizytem w rękach krakowskich spacerowiczów. W końcu kawa najlepiej smakuje właśnie na powietrzu, w promieniach wiosennego słońca! Pierwsza sobota marca była czasem celebracji drobnych przyjemności i powolnego smakowania miasta, które budzi się do życia po chłodniejszych miesiącach. Chodźcie z nami na wiosenny spacer po Krakowie!

Sobota – pierwsze powiewy wiosny w pełnym słońcu

Dzień zaczęłyśmy przy Moście Grunwaldzkim, kierując się w stronę dawnego hotelu Forum i Cracow Eye. Ten ogromny diabelski młyn już od dawna kusił nas możliwością spojrzenia na miasto z innej perspektywy. Pogoda była idealna – błękitne niebo, delikatne ciepło w powietrzu i lekki wiosenny wiatr. Bilety na przejażdżkę kosztowały 35 zł za trzy powolne okrążenia. Widok na Wisłę, Wawel i gmachy Starego Miasta sprawił, że było warto. Kraków wyglądał z góry jak z pocztówki! Żywy, tętniący energią i gotowy na nowy sezon.

Obiad w Pino River – restauracji w Krakowie z widokiem na Wawel

Po tym wyjątkowym początku dnia skierowałyśmy się na obiad do Pino River – restaruacji na barce, zacumowanej przy Bulwarze Wołyńskim, tuż obok Cracow Eye. To jedno z naszych ulubionych miejsc na obiad w Krakowie. Cenimy je za wyjątkowe smaki, miłą obsługę i za piękny widok na Wawel. Restauracja umożliwiała już posiłek na zewnątrz, a na dodatek udało nam się znaleźć przyjemne miejsce w słońcu. Menu nie pozostawiało wątpliwości – zamówiłyśmy risotto z borowikami, które było kremowe, aromatyczne i doskonale komponowało się z pierwszymi prawdziwie wiosennymi chwilami. Do tego wzniosłyśmy toast bezalkoholowym, musującym winem. Celebrowałyśmy nie tylko piękną pogodę, ale i radość z bycia tu i teraz.

Kawa w Cafe Szał – kawiarni na dachu z widokiem na Rynek

Najedzone i zrelaksowane ruszyłyśmy na spacer wzdłuż Wisły w stronę Wawelu. Mijałyśmy ludzi leniwie odpoczywających na bulwarach, potem przekroczyłyśmy Most Grunwaldzki, a następnie podążyłyśmy pod Wawel. Dalej skręciłyśmy w ulicę Grodzką, która zaprowadziła nas prosto do serca Krakowa – Rynku Głównego. Ostatnim przystankiem naszej sobotniej celebracji była kawa w Szał Cafe. To wyjątkowa kawiarnia, która mieści się na dachu Sukiennic, oferując widok, który zapiera dech w piersiach. Siedząc na tarasie, patrzyłyśmy na tętniący życiem Rynek, turystów robiących zdjęcia, dorożki powoli przemieszczające się po bruku i ulicznych artystów, którzy jak zwykle dodawali temu miejscu jeszcze więcej magii.

kolaż z fotografii na pamiątke wiosennego spaceru po Krakowie

Ten dzień był dokładnie tym, czego potrzebowałyśmy – powolnym, ciepłym, pełnym słońca i małych przyjemności. Ten wyjątkowy wiosenny spacer po Krakowie na nowo przypomniał nam, dlaczego tak bardzo kochamy tu mieszkać. A jeżeli macie ochotę poznać z nami więcej ciekawych miejsc w Krakowie, poznajcie nasze 7 mniej oczywistych punktów na mapie miasta!

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *